Studia stomatologiczne w Polsce bez prestiżu? PTS chce zawalczyć o rankingi

Tomasz GedrangeDlaczego w jednym z najbardziej prestiżowych rankingów studiów stomatologicznych na świecie – QS World University Rankings próżno szukać polskich uczelni? W przekonaniu prof. Tomasza Gedrange, członka Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, problem bynajmniej nie tkwi w jakości nauczania i nie wolno go bagatelizować.

Żeby była jasność – za QS World University Rankings „stoją” Chińczycy, więc pierwsze miejsce dla The University of Hong Kong, więc ktoś mógłby powiedzieć, że nie czuje się zaskoczony. Podium uzupełniają King’s College London oraz University of Michigan. W pierwszej 20 znalazły się uczelnie m.in. z: USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Szwajcarii, Belgii czy Brazylii. W sumie oceniono 50 ośrodków naukowych m.in. pod względem: opinii wykładowców i pracowników, liczby studentów zagranicznych czy liczby cytowań naukowych.

– To, że przeglądając ranking nie widzimy polskich uczelni, nie oznacza, że nie powinniśmy przymykać na to oko. Poziom nauczania w Polsce nie odbiega od światowych standardów. Liczba indeksów jest znacznie mniejsza niż chętnych do nauki, co już na etapie rekrutacji wyklucza, że studia rozpoczynają osoby zupełnie przypadkowe. Mamy świetnych wykładowców, w tym praktyków, którzy są cenieni na każdej szerokości geograficznej. Faktem jest, że musimy wspólnie pracować nad liczbą cytowań naukowych, ten temat jest przedmiotem dyskusji członków PTS i wiąże się ze wzmocnieniem wiodących czasopism naukowych i ambicjami umieszczenia ich w przyszłości na tzw. Liście Filadelfijskiej – uważa prof. Tomasz Gedrange, który sam prowadzi zajęcia na Uniwersytecie w Dreźnie.

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

– Ten ranking mówi nam wiele o poziomie dofinansowania polskiej nauki. Niskie wydatki na stomatologię publiczną niestety idą w parze z poziomem finansowania uczelni wyższych, w tym kierunków lekarsko-dentystycznych. Trzeba o tym mówić. A przecież obecność w międzynarodowych rankingach to nie tylko prestiż, ale także realne korzyści – więcej studentów z zagranicy, lepszy transfer kadr, większa współpraca z biznesem, lepszy sprzęt dla studentów, dostrzeżenie potencjału naukowego przez największe firmy, to wszystko może przełożyć się na podnoszenie poziomu nauczania – dodaje prof. Gedrange.

Prof. Tomasz Gedrange zaznacza, że Polskie Towarzystwo Stomatologiczne nie ma bezpośredniego mandatu, aby walczyć o wyższe nakłady dla polskich uczelni medycznych.

– Będziemy jednak regularnie przypominać o konieczności rozwoju polskiej stomatologii, lobbować za większymi nakładami. Na sercu leży nam poziom polskiej nauki i to, jak będzie on postrzegany poza granicami Polski. Między innymi dlatego rozpoczęliśmy ścisłą współpracę z Polskim Towarzystwem Studentów Stomatologii, aby wsłuchiwać się w ich potrzeby, pomagać kiedy to będzie możliwe – kończy prof. Gedrange.