Od leczenia doraźnego do profilaktyki. Wnioski po dekadzie działania Obserwatorium FDI – Polskie Towarzystwo Stomatologiczne

Aktualności

Od leczenia doraźnego do profilaktyki. Wnioski po dekadzie działania Obserwatorium FDI

Nawet regularne szczotkowanie zębów i stosowanie pasty z fluorem same w sobie nie gwarantują dobrego stanu jamy ustnej. Z raportu Światowej Federacji Dentystycznej FDI wynika, że istotne są także dostępność świadczeń, sposób ich finansowania oraz możliwość korzystania z regularnej profilaktyki. Dane zbierane w gabinetach ujawniają przy tym nie tylko rozpoznane choroby, ale również ból, trudności w jedzeniu, zaburzenia snu i absencję w pracy.

Oral Health Observatory, czyli Obserwatorium Zdrowia Jamy Ustnej, zostało uruchomione przez FDI w 2014 roku. Jego celem było stworzenie ujednoliconego systemu gromadzenia porównywalnych danych z podstawowej opieki stomatologicznej. W ciągu dekady zebrano informacje dotyczące ponad 10 000 pacjentów z co najmniej 12 krajów reprezentujących wszystkie sześć regionów Światowej Organizacji Zdrowia.

W OHO dane kliniczne przekazywane przez lekarza są łączone z informacjami pochodzącymi bezpośrednio od pacjenta. Gromadzone informacje obejmują między innymi występowanie próchnicy, stan przyzębia, dotychczasowe leczenie, zachowania zdrowotne, korzystanie ze świadczeń oraz wpływ problemów w jamie ustnej na codzienne funkcjonowanie. Pozwala to spojrzeć na stan zdrowia jamy ustnej nie tylko przez pryzmat obrazu klinicznego, ale również rzeczywistych konsekwencji problemów zdrowotnych dla pacjenta.

Raport „10 Years of Oral Health Observatory Data” szczegółowo omawia wyniki z Chin, Kolumbii, Indii, Libanu i Tanzanii. Mimo różnic gospodarczych i odmiennych modeli opieki zdrowotnej we wszystkich tych państwach widoczny jest podobny problem. Próchnica i choroby przyzębia mają charakter przewlekły, natomiast opieka stomatologiczna nadal często koncentruje się na pojedynczych interwencjach podejmowanych po wystąpieniu dolegliwości. Dostęp do profilaktyki i długofalowego zarządzania ryzykiem pozostaje niewystarczający w stosunku do potrzeb pacjentów.

Pokazują to wyniki z Chin. W badanej grupie 79% pacjentów deklarowało szczotkowanie zębów co najmniej dwa razy dziennie, a 82% używanie pasty z fluorem. Jednocześnie u 62,2% stwierdzono jedną z postaci choroby przyzębia. Autorzy raportu sugerują, że dobre nawyki domowe mogą nie wystarczyć, jeżeli pacjenci mają ograniczony dostęp do profesjonalnej opieki periodontologicznej. Znaczenie ma także finansowanie opieki. Ubezpieczenia stomatologicznego nie posiadało 88,6% uczestników z Chin, a co piąty zgłaszał się w trybie nagłym.

Jeszcze wyraźniej problem ten widać w Tanzanii. Chociaż 95,1% badanych dorosłych deklarowało stosowanie pasty z fluorem, 70,5% zgłaszało ból w jamie ustnej, 73,3% trudności w jedzeniu, a 64,6% zaburzenia snu. Niemal połowa wizyt miała charakter nagły, natomiast wizyty kontrolne stanowiły zaledwie 6,5%. Ponad jedna piąta pacjentów podróżowała do placówki dłużej niż godzinę. Wyniki te wskazują, że ciężaru chorób nie można wyjaśniać wyłącznie niewłaściwą higieną. Istotną rolę odgrywają niedobór personelu, odległość od gabinetów i ograniczenia finansowe.

Raport zwraca również uwagę na skutki społeczne i ekonomiczne chorób jamy ustnej. We wszystkich pięciu opisanych krajach część pracujących pacjentów deklarowała nieobecność w pracy z powodu problemów stomatologicznych. W Tanzanii dotyczyło to 28,7% badanych osób aktywnych zawodowo, a średnia liczba utraconych dni wśród nich wynosiła 18. W Chinach absencję zgłaszało 18,8% pracujących uczestników, w Indiach 14,3%, w Kolumbii 8,1%, a w Libanie 6,2%. Konsekwencje problemów zdrowotnych jamy ustnej wykraczają więc poza stan kliniczny i jakość życia pacjenta.

FDI podkreśla, że informacji zbieranych w gabinetach nie można traktować jako zamiennika reprezentatywnych badań populacyjnych. OHO obejmuje osoby, które dotarły do placówek stomatologicznych, może więc nie uwzględniać tych, którzy z powodów finansowych, geograficznych lub organizacyjnych w ogóle nie korzystają z opieki. Przedstawione wyniki nie są zatem krajowymi wskaźnikami chorobowości. Mogą jednak uzupełniać badania epidemiologiczne o dane z codziennej praktyki klinicznej oraz informacje o doświadczeniach pacjentów, a także szybciej ujawniać bariery w systemie.

Znaczenie programu nie ogranicza się do opisu sytuacji. Dane OHO były wykorzystywane przez krajowe organizacje stomatologiczne w badaniach, działaniach edukacyjnych i rozmowach z administracją publiczną. W Libanie wsparły prace nad krajową strategią zdrowia jamy ustnej, a w Tanzanii stały się podstawą dyskusji o nadzorze epidemiologicznym, ubezpieczeniu zdrowotnym oraz integracji stomatologii z podstawową opieką zdrowotną.

Po dziesięciu latach najważniejszym wyzwaniem jest przejście od gromadzenia danych do ich stałego wykorzystywania w procesach decyzyjnych i systemach ochrony zdrowia. FDI wskazuje na potrzebę bliższej współpracy organizacji stomatologicznych z ministerstwami zdrowia, powiązania wskaźników z krajowymi systemami informacji oraz rozszerzenia procesu zbierania danych poza gabinety stomatologiczne. Raport pokazuje, że poprawa zdrowia jamy ustnej wymaga zarówno edukacji pacjentów, jak i organizacji opieki umożliwiającej regularną profilaktykę, wczesne leczenie i ciągłość świadczeń.